Felieton. Zabawa w chowanego

„Można milczeć długo, można długo, na dno pamięci upychać obrazy. Zastanawiać kto był temu winny i pytać ojcze po trzykroć przedziwny. (…) Bywało, że nas wołał gestem albo słowem, wybrał jedną, jak owcę ze stada. Gdzie byłeś Ty który wszystko widzisz i który patrzysz, patrzysz na nas z dala? Szliśmy powoli do domu cudnego, by jeść winogrona w sposób arcyśmiały. Z majteczek, z ust, do ust i ust. Z rąk dziecinnych takich małych” (Olga „Kora” Jackowska). Jedenastego maja 2019 roku na platformie YouTube zadebiutowało „Tylko nie mów nikomu” – film Braci Sekielskich, który jak się wtedy wydawało, całkowicie odmieni spojrzenie polskiej opinii publicznej na problem pedofilii w Kościele Katolickim. Dokument do dziś został obejrzany ponad 23 miliony razy, a świeccy i kościelni rządzący jednoznanie potępili przestępcze praktyki księży przedstawionych w produkcji. Prymas Polski abp Wojciech Polak dzień po publikacji filmu oświadczył: „Jestem głęboko poruszony tym, co zobaczyłem w filmie Pana Tomasza Sekielskiego. Przepraszam za każdą ranę zadaną przez ludzi Kościoła. (…) Zrobię wszystko, co w mojej mocy, aby pomóc osobom skrzywdzonym”. Wydawało się, że szokujący materiał Sekielskich „odnowi oblicze ziemi”,  a zbrodniarze pedofile będą sądzeni tak samo, niezależnie od tego, jakiej grupy zawodowej są przedstawicielami. 

Rok po premierze „Tylko nie mów nikomu” okazuje się, że nie zmieniło się w zasadzie nic. Złożono wile obietnic, wielu posypało głowy popiołem, wielu krzyczało z oburzenia. Dwanaście miesięcy póżniej w zasadzie nikt o produkcji nie pamięta, wydaje się, że sprawy zostały „zamiecione pod dywan”. Niektórzy pedofile w sutannach dalej cieszą się bezkarnością. Konfrontującym się  z nimi ofiarom mówią, że każdego dnia robią rachunek sumienia, żałują tego co zaszło. Czasem nie pamietają tych, którym zniszczyli życie. 

98000260_360744451550925_8399715764679999488_n

Bracia Sekielscy jednak nie pozwalają zapomnieć i rok po premierze ich pierwszego obrazu, na YouTube’ie debiutuje kolejny dokument. „Zabawa w chowanego” nie koncentruje się jednak na kolejnych przypadkach przestępstw seksualnych. Reżyser Tomasz Sekielski nie wylicza grzechów szeregowych kapłanów. On stara się pójść za ciosem – pokazać tytułową „zabawę” w chowanie pedofilów. Chce pokazać, dlaczego przez rok nie zmieniło się nic. 

98002911_268306751196953_498094212084924416_n

Najnowszy film dokumentalisty jest zdecydowanie bardziej spójny strukturalnie. Zamiast pokazywania kolejnych przypadków, twórcy koncentrują się na jednym – sprawie ks. Arkadiusza Hajdasza, który przed 20 laty molestował dwóch braci – synów organisty. Z każdą kolejną minutą, śledztwo coraz bardziej uwidacznia obstrukcję kościelnego aparatu władzy. To nie Hajdasz jest czarnym charakterem – on przedstawiany jest, jako człowiek chory – ofiary mu współczują, chcą wybaczyć i zrozumieć. Jednoznacznie negatywnie ukazany jest biskup, który „chowa” spaczonego księdza i przenosi go z parafii do parafii. Udaje, że problemu nie ma. Twórcy przekonują, że przez brak reakcji ordynariusza zostały skrzywdzone kolejne dzieci, którym nic by się nie stało, gdyby Hajdasz od razu trafił za kratki. 

97953974_580514859239350_1226290304915603456_n

W filmie poraża brak refleksyjności osób uwikłanych w sprawę księdza. O problemie się nie rozmawia, bolesnych wydarzeń się nie pamięta, a skrzywdzeni zostają pozostawieni sami sobie. Najbardziej wstrząsające wydają się słowa Hajdasza, który roztrzęsionym rodzicom molestowanego chłopca mówi, że nie ma potrzeby iść z tym do biskupa, bo ten wie o wszystkim. Podczas seansu przytłacza bezsilność oraz przeczucie, że po tym filmie także nic się nie zmieni. Zabawa w chowanego będzie trwała nadal – zmieniać się będą jedynie uczestnicy gry. 

97828880_655845331927324_1181192104630550528_n

Nie jest to film, który atakowałby wiarę katolicką. Nikt nie mówi, że pedofilia nie jest domeną wyłącznie księży. Jeden z bohaterów podaje informację, że na 808 osadzonych w więzieniach, za przestępstwa seksualne na najmłodszych, tylko 3 to księża. Problem, który chcą pokazać twórcy, jest jednak bardziej niejednoznaczny. Sekielscy zarzucają biskupom bierność i brak stanowczej reakcji wobec księży, którzy dopuszczają się pedofilii. Martwią także podwójne standardy. Nauczyciela pedofila nie przenosi się z jednej szkoły do drugiej – tylko już podejrzanego zamyka się w więzieniu. 

97884679_1563128023850480_4342833233340137472_n

Postanowiłem napisać felieton, bo nie da się w pełni rzetelnie ocenić najnowszej produkcji Braci Sekielskich. Podobnie jak pierwszy obraz, „Zabawa w chowanego” poraża. Trudno jednak rozpatrywać najnowsze dzieło twórców, jako pełnoprawny film. Marek Sekielski poinformował, że łączny koszt kontynuacji oscyluje w granicach 120 tysięcy złotych. Tych pieniędzy nie widać. Dzieło jest zrealizowane w amatorski sposób. Osoby bardziej życzliwe uznają, że „Zabawa w chowanego” przypomina reportaż telewizyjny. Przy tak sporym budżecie trudno wyjaśnić szereg błędów realizacyjnych. Pomijam kamery specjalne, które z założenia mają jedynie rejestrować trudne w uchwyceniu wydarzenia. Nie rozumiem jednak, dlaczego w ustawionej starannie setce (wywiad) Pani prawnik ostrość znajduje się w obrębie jej uszu, a nie skupia się na oczach? Czasem wydaje się, że operatorzy włączyli kamerę i wyszli na papierosa. Takich rażących błędów jest zdecydowanie więcej, a ich intensywność nasila się zwłaszcza pod koniec produkcji. Uważam, że film montowany był w pośpiechu, tak by zdążyć go wydać w rocznicę premiery „Tylko nie mów nikomu”. 

Podsumowując, „Zabawa w chowanego” to dokument, który zobaczyć powinien każdy z nas. Pokazuje wstrząsającą historię o przestępstwach seksualnych wśród księży oraz zmowę milczenia części polskiej władzy duchownej. Przeraża obojętność, mataczenie i przeświadczenie o bezkarności. Pomijając samą opowieść, jest to jednak dzieło, które wyróżnia się wyjątkowo mizernym poziomem wykonania. Mimo to warto, żeby „Zabawę w chowanego” zobaczył każdy z nas”.

Ocena filmu: 5/10nowa gwiazdka
Wartość merytoryczna: 8/10

Bartosz Dominik 

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s