Boże Ciało 

Po zakończeniu II Wojny Światowej izraelski wywiad porywa z Argentyny Adolfa Eichmanna – jednego z architektów idei holocaustu. Po burzliwym procesie zostaje skazany na śmierć. Oskarżony nigdy nie przyznał się do winy. Argumentował, że był jedynie urzędnikiem państwowym i  nie zdawał sobie sprawy z okrucieństw zbrodniczego systemu, którego był częścią. Relacjonująca proces dla „New Yorkera” filozof Hannah Arendt – postawę Eichmanna nazwała „banalnością zła”. Nie upatrywała w zbrodniarzu demona, szatana – na którego był usilnie kreowany przez ocalałych Żydów. Według niej był głupcem o wąskich horyzontach. „Banalność zła” i egzekucja Eichmanna stała się symbolem, fundamentem nowego państwa – Izraela. Przypadek ów nie jest osamotniony – paradoksalnie odnajdujemy go w codziennym życiu. Podporządkowujemy świat „banalności zła”, która de facto definiuje nasze cele i kreuje motywacje. Nienawiść jest głównym motorem napędowym, ale również budulcem podziałów, których coraz więcej.

„Boże Ciało” w reżyserii Jana Komasy jest przypowieścią – historią o nas samych. Swego rodzaju rozliczeniem wobec otaczającej rzeczywistości. Reżyser bardzo umiejętnie rozlicza nas z kolejnych grzechów. W tym celu snuje opowieść w skali mikro. Odsiadujący wyrok w poprawczaku Daniel zostaje zwolniony warunkowo. Ma udać się na koniec Polski do pracy. Wybiera jednak inną drogę i zamiast tego, zaczyna podawać się za księdza. Miejscowy proboszcz od razu obdarza go zaufaniem i prosi, by ten zastąpił go na parę dni na parafii. Samozwańczy kaznodzieja zaczyna wypełniać obowiązki kapłana i… robi to doskonale – wierni są zachwyceni. Daniel z łatwością mówi o rzeczach trudnych, czasem niewygodnych dla wielu. Jest moralizatorem, który w zasadzie nie ma prawa do tego, by pouczać. Jest kryminalistą – człowiekiem strywializowanym przez zło. Jego czyny uniemożliwiły mu pójście do seminarium – pomimo powołania nigdy nie zostanie kapłanem. Mimo to, poprzez uzurpację paradoksalnie się nim staje. Jawi się, jako  przykład dla innych duchownych – drogowskaz, jakim winni się kierować. Na naszych oczach nieokiełznane „banalne zło” staje się „pięknem, prawdą i dobrem”. 

boze-cialo2

Wsią, którą zjednał sobie fałszywy ksiądz, przed rokiem zawładnęła tragedia. Fatalny wypadek – zderzenie czołowe, w którym zginęło siedmioro osób. Wydarzenie podzieliło mieszkańców na dwie, antagonistyczne grupy. Ludzie, chodzący codziennie do kościoła, przyjmujący komunię z nienawiścią spoglądają na siebie nawzajem. „Boże Ciało” nie daje odpowiedzi na pytanie, kto był sprawcą? Kto był winny tej bezsensownej śmierci? Tak naprawdę, w kontekście tej opowieści, nie ma to większego znaczenia. Autochtonów również to nie obchodzi. Na jednym z kazań Daniel mówi: „wybaczyć, to nie znaczy zapomnieć, udawać, że nic się nie stało. Wybaczyć to znaczy kochać…”. Zbrodniarz uczy zwaśnionych mieszkańców, jak kochać drugiego człowieka pomimo wszystko. I ludzie chcą go słuchać, chcą wierzyć, że ma rację. 

boze-cialo1

Najnowsze dzieło Jana Komasy jest wielowarstwowe – realizuje się na kilku poziomach narracyjnych. Nie działa jedynie w obszarze dosłowności – wymiarze realnym, ale przede wszystkim stanowi celną metaforę i diagnozę naszego społeczeństwa. Czym różnimy się od mieszkańców tej wsi? Czy zawsze dążymy do prawdy? Ocena społeczeństwa przez Komasę jest wstrząsająca. Artysta obnaża naszą hipokryzję – modlimy się, klepiemy zdrowaśki pałając nienawiścią do bliźniego. 

uid_2ef15bf5780f5928cb6cda24b2a36b0e1572285358688_width_1920_play_0_pos_0_gs_0_height_1080

Co najciekawsze i najbardziej przewrotne zarazem – panaceum na tą szerzącą się zarazę „banalnego zła” jest człowiek z marginesu społecznego. Przestępca, który zgodnie z normami społecznymi nie ma prawa moralizować i pokazywać innym, jak powinni postępować. To gorzka lekcja, która jednak stanowi największą siłę utworu. Mimo całej tej ponurej fasady, z produkcji emanuje spora doza optymizmu. „Boże Ciało” skłania nas do refleksji, ale pozwala również z nadzieją spojrzeć w przyszłość. Może jeszcze nie wszystko stracone? 

Produkcja nie oddziaływałaby w tak silny sposób, gdyby nie obsada aktorska, która nie tylko zrozumiała role, ale przede wszystkim stworzyła wiarygodne portrety ludzi, z którymi jesteśmy w stanie się utożsamić. Na szczególne uznanie zasługuje Bartosz Bielenia, którego kreacja z pewnością zapisze się „złotymi zgłoskami” w historii polskiej kinematografii. Wrażliwość młodego aktora poraża. Bielenia nie odgrywa głównej roli, on ją dekonstruuje i przeżywa każdy jej element, aspekt. Kiedy widzimy go na ekranie (podobnie, jak mieszkańcy wsi) wiemy, że on mocno wieży w to, co głosi. Jego charyzma wzmacnia przekaz powodując, że chcemy rozważać problemy poruszone w filmie na długo po opuszczeniu sali kinowej. Równie dobrze wypada Aleksandra Konieczna wcielająca się w rolę kościelnej. Zniuansowanie i oszczędna gra aktorska kontrastywna jest bardziej emocjonalnymi akcentami, które nie dominują całości, a umiejętnie ją dopełniają. Warto wspomnieć również o: Elizie Rycembel, Zdzisławie Wardejnie czy Łukaszu Simlacie, których kreacje również pozytywnie wpływają na immersyjne zanurzenie w opowieści. 

fot_088_A39

„Boże Ciało” to film kompletny – wspaniały utwór, który nie jest jednak filmem dla każdego. Z pewnością niektórzy widzowie okrzykną go dziełem bluźnierczym – produkcją, która wprost atakuje ich wiarę, przekonania oraz zasady, jakimi kierują się w życiu. Ja uważam jednak, że najnowszy film Jana Komasy jest odważny – wytyka nam błędy patrząc prosto w oczy. Jest  to przypowieść – mroczna historia, której morał pozwala z optymizmem spojrzeć na przyszłość i na drugiego człowieka. Polecam!

8/10 nowa gwiazdka

Bartosz Dominik 

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s